Sojusz Lewicy Demokratycznej

Blogosfera

Joanna Senyszyn: Holy Wins v. Halloween

Data dodania: 2014-11-04 20:56

Zakończył się pojedynek Kościoła z wyimaginowanym szatanem. Przez najbliższe jedenaście miesięcy głównym wrogiem polskich biskupów będzie znowu gender i konwencja przeciw przemocy wobec kobiet. Odsądzane od czci i wiary Halloween wróci na podium w październiku 2015. 
 
Pojedynek nie został rozstrzygnięty, bo zwolennikom wydrążonych dyń jest to zupełnie obojętne. Kler zaś nie triumfuje, bo akcja Holy Wins nie przyciąga spodziewanych tłumów. 31 października prawdziwi katolicy, zamiast się przebierać za świętych, ręka w rękę z nieprawdziwymi, sprzątają groby i robią zakupy przed dniem z ustawowo zakazanym handlem.  
 
Niewykluczone, że na część potencjalnych katolickich przebierańców padł strach, kiedy zapoznali się z przerażającymi żywotami swoich świętych imienników. Chyba najgorzej mają Włodzimierze. Ich patron to bratobójca i gwałciciel, składający ofiary z ludzi, a ponadto lubieżnik posiadający harem. Niewesoło też Olgom, bo św. Olga była morderczynią na skalę nieomal przemysłową. 
 
Stosunkowo najłatwiej wzorować się wiernym na św. Janie Bożym i bł. Mateuszu Talbocie. Robi to codziennie wielu księży. Wystarczy pół litra, bo akurat ci lokatorzy ołtarzy za życia pili na umór. 
 
Z kolei św. Mojżesz Etiopski, jako przywódca gangu, powinien być najczęściej wybieranym świętym w parafiach Pruszkowa i Wołomina. 
 
W postać św. Marii Egipcjanki, miłośniczki wolnego seksu, wcielają się galerianki i to nie tylko 31 października. Wprawdzie nauczycielki ars amandi z nich marne, ale przynajmniej starają się dorównać świętej patronce liczbą zaliczonych partnerów. 
 
Na św. Augustynie, uwodzicielu i łajdaku, który po kilkunastu latach porzucił swoją konkubinę, z którą miał dziecko, wzoruje się wielu mężzyzn i bez parady świetych. 
 
Natomiast sataniści, rzekomo świętujący Halloween, zdecydowanie lepiej czuliby się w pochodzie Holy Wins, przebrani za prawdziwych czcicieli szatana, ktorymi byli i św. Krzysztof, i bł. Idzi z Portugalii.
 
Najgorzej mają uczniowie przygotowujący katolicką akcję antyhalloweenową w ramach lekcji religii. W szkołach im. św. JPII nie mają wyboru za kogo się przebrać. W pozostałych muszą dodatkowo odpowiedzieć na pytanie: kto jest moim ulubionym świętym i dlaczego jest to JPII?
 
Informacje o świetych pochodzą z książki Thomasa J. Craughwella, Święci nie-święci. Wyd. Esprit, 2007

Zobacz profil polityka: Joanna Senyszyn

Komentarze